IX Regaty Rotariańskie o Puchar Gubernatora Dystryktu 2230

Już po raz dziewiąty spotkaliśmy się w Giżycku (ostatnie lata ściślej: w podgiżyckich Wilkasach) by "poregacić" wśród sprawdzonych załóg rotariańskich z całej Polski, na dobrze znanym, co nie musi znaczyć nudnym i łatwym, Jeziorze Niegocin. To już też (niesamowite!) czwarta rocznica powstania naszego klubu żeglarskiego - Floty Giżycko, części International Yachting Fellowship of Rotarians. Poniżej - fragmenty relacji z regat, autorstwa Komandora Floty, Piotra Pajdowskiego i kilka jego zdjęć.

Termin naszych dorocznych regat rotariańskich został przesunięty o tydzień z powodu konwencji RI w Nowym Orleanie. Spotkaliśmy się więc w pierwszym tygodniu czerwca (od 2 do 5) w ośrodku AZS w Wilkasach prowadzonym przez Jacka Nankiewicza, honorowego komandora Floty i charterowego prezydenta RC Giżycko. W czwartek wieczorem zjechało 11 załóg z: RC Warszawa City (3 załogi), RC Giżycko (3 załogi), RC Bartoszyce, RC Olsztyn, RC Warszawa Józefów, RC Grudziądz i RC Gdańsk-Sopot-Gdynia. Leit motive'm rozmów było: "Jak pokonać Darka Dziedziula?" Przecież jego załoga już trzy razy z rzędu zwyciężyła w regatach!

Pierwszy bieg znów wygrał Darek i zanosiło się na powtórzenie jego wyniku. Jednak już w drugim biegu wygrała załoga Marzeny Bombik, trzeci zaś załoga z RC Olsztyn ze sternikiem Michałem Bałutą - zaczęły się emocje. Okazało się, że Darek nie jest nie do pokonania!

W sobotę niestety wiatr znacznie osłabł. My się jednak nie daliśmy i wypłynęliśmy na kolejne biegi. Już na start do pierwszego biegu nie wszyscy zdążyli, bo wiatr „zdechł”. Za to z bezchmurnego nieba zaczęło dopiekać słońce. Po południu nadal nie wiało, więc organizator i sędzia zarządzili kolejny bieg na... kajakach wokół
najbliższej wyspy. Wystartowało sześć załóg. Dwie się wywróciły zaraz po starcie. Trzy przebyły wyznaczony dystans prawie jedna przy drugiej. Ostatnia załoga
dobiła do mety po kilku minutach. Kajakową konkurencję wygrali... Darek Dziedziul z Tomkiem Balcerowskim!

Przed wieczorną imprezą kończącą regaty koledzy z RC Giżycko zaprezentowali mini-wystawę starych samochodów, część kolekcji członka klubu Jurka Szerszenowicza.
Wieczór kończący regaty zaszczycił swą obecnością gubernator Piotr Wygnańczuk, również stały bywalec imprez w Giżycku i członek Floty.

Więcej - w najbliższym numerze "Rotarianina". Zapraszamy do lektury!

ermin naszych dorocznych regat
rotariańskich został przesunięty
o tydzień z powodu konwencji Rotary
International w Nowym Orleanie.
Spotkaliśmy się więc w pierwszym tygodniu
czerwca (od 2 do 5) w ośrodku
AZS w Wilkasach prowadzonym przez
Jacka Nankiewicza, honorowego komandora
Floty i charterowego prezydenta
RC Giżycko.
Ośrodek z roku na rok zmienia swoje
oblicze. Zobaczyliśmy prawie gotowy
nowy obiekt odnowy biologicznej, boisko
do piłki nożnej ze sztuczną trawą
i kilka innych nowoczesnych obiektów
sportowych.
Wczwartek wieczorem zjechało się
11 załóg z: RCWarszawa City (3 załogi),
RC Giżycko (3 załogi), RC Bartoszyce,
RC Olsztyn, RCWarszawa Józefów, RC
Grudziądz i RC Gdańsk-Sopot-Gdynia.
Komandoremregat był urzędujący prezydent
RC Giżycko – Jarek Majkowski.
Jak pokonać Darka
Dziedziula?
Wpiątek rano, jak zwykle, zaczęliśmy
od oficjalnej inauguracji sezonu i otwarcia
regat. W uroczystości uczestniczyli
przedstawiciele lokalnego samorządu
i władze Giżycka. Bezpośrednio potem
Bogdan Jagiełło – sędzia regat dokonał
odprawy sterników i wskoczyliśmy do
łodzi. Wszyscy pływaliśmy na Sportinach
686. W tym roku za cel postawiliśmy
sobie wygranie z załogą Dariusza
Dziedziula z RC Gdańsk-Sopot-Gdynia,
która już trzy razy z rzędu zwyciężyła
w regatach.
Pierwszy bieg znów wygrał Darek
i zanosiło się na powtórzenie jego wyniku.
Jednak już w drugimbiegu wygrała
załoga Marzeny Bombik, trzeci zaś
załoga z RC Olsztyn ze sternikiem Michałem
Bałutą i zaczęły się emocje.
Okazało się, że Darek nie jest nie do pokonania!
Po tak wspaniałympoczątku sędzia
zarządził przerwę w oczekiwaniu na lepszy
wiatr. Po południu długi bieg dookołaWyspyMiłości
wygrała załoga z RC
Bartoszyce ze sternikiem Henrykiem
Rosolińskim.
Wycieczka w przeszłość
Podczas wieczornej imprezy gospodarze
ujawnili pierwszą niespodziankę.
Było to spotkanie z Wojciechem Kujawskim,
autorem serii „Ilustrowanych
Przewodników po DawnychMazurach”.
Autor nie jest zawodowym pisarzem,
prowadzi przedsiębiorstwo produkcyjne.
Jego hobby to stare dokumenty,
zdjęcia,mapy, opisy ze starych książek.
20 lat temu zaczął zbierać stare pocztówki.
Teraz kolekcjonuje wszystkie
materiały, które cośmówią o historiiMazur,
i wykorzystuje je w swoich książkach.
Wydał już sześć tomów, wszystkie
na własny koszt. Każda książka napisana
jest w dwóch językach, strony dzielone
są na połowę i zawierają tekst po
polsku i po niemiecku.
W piątkowy wieczór autor zabrał
nas na wycieczkę po historii Mazur.
Wie o nich prawie wszystko, opowieść
ilustrował zdjęciami. Niezwykłe było
przeglądanie na mapach starych nazw
miejscowości. W tych nazwach język
polski mieszał się z niemieckim i mazurskim.
Fascynujące było rozpoznawanie
na starych fotografiach budynków
i miejsc, które jeszcze istnieją. Większość
miejsc udało nam się zidentyfikować.
Były nawet zdjęciaWilkas (przed
wojną Willkassen). W tomie o Niegoci-
IX Regaty
Rotariańskie
Zebranie IYFR
Flota Giżycko, Polska
W piątek po pierwszym dniu regat
odbyło się doroczne Zebranie
Stowarzyszenia Rotarian Żeglarzy
Flota Giżycko, Polska. W związku
z niemożliwością przekazania funkcji
komandora postanowiliśmy utrzymać
dotychczasowy skład mostku
Floty (zarządu) na następną kadencję
i poszerzyć go o jedną osobę.
Wskładziemostku, jak dotychczas,
pozostają: Piotr Pajdowski, Włodek
Kustra, JacekMiller, Jurek Szerszenowicz,
ZbyszekWierowski. Na funkcję
drugiego wicekomandora (Rear
Commodore) wybrany został Tomek
Balcerowski z RC Gdańsk-Sopot-
-Gdynia, obecny prezydent tego
klubu. Zdecydowaliśmy, by zakończenie
sezonu zorganizować w Trójmieście.
Tomek Lipski niemógłwtym
roku dotrzeć do Giżycka, ale zaproponował
morski jesienny rejs na
jachcie Anser II. Szczegóły będą
rozesłane mailami. Jurek Szerszenowicz,
skarbnik Floty, został zobowiązany,
aby do końca sierpnia
ściągnąć zaległe składki.
Mirek Lewiński, członek Floty,
który płynie dookoła świata śladem
WładysławaWagnera, aktualnie bawi
na Martynice i też zaprasza na swój
jacht s/y Ulisses. Szczegóły na stronie
51 oraz na www.flotagizycko.pl.
Kontakt z Mirkiem również przez
Piotra Pajdowskiego i Piotra Lisa,
który już pływał na Ulissesie na Karaibach.
Wtymroku większość zawodnikówmarzyła, by wygrać z załogą
Darka Dziedziula z RCGdańsk-Sopot-Gdynia, która już trzy razy
z rzędu zdobyła puchar.
Piotr Pajdowski, RC Warszawa City, komandor Floty Giżycko, Polska
ROTARIANIN
3•2011 21
ROTARY W DYSTRYKCIE
nie znajduje się ponad 200 ilustracji.
Z Wojtkiem Kujawskim można by było
rozmawiać do rana, ale niestety po kilku
godzinachmusiał wyjechać. Na szczęście
autor miał przy sobie egzemplarze
na sprzedaż. Kupiłem tomy o Śniardwach,
Mamrach i Niegocinie.
Kajaki zamiast żagli
W sobotę niestety wiatr znacznie
osłabł. My się jednak nie daliśmy i wypłynęliśmy
na kolejne biegi. Już na start
do pierwszego biegu nie wszyscy zdążyli,
bo wiatr „zdechł”. Za to z bezchmurnego
nieba zaczęło dopiekać słońce.
Zaraz po przejściu linii startu wszystkie
łódki stanęły. To znaczy posuwaliśmy się
w tempie metr na minutę. Zaciętą walkę
o każdy centymetr znowu wygrał Darek
Dziedziul.Wkolejnymbiegu powiało
na tyle, że woda na jeziorze zaczęła się
minimalniemarszczyć. Litościwy sędzia
stwierdził, że niema co dalej sięmęczyć
i zarządził czekanie na wiatr w nabrzeżnymbarzeWabędź.
Po południu nadal
nie wiało, więc organizator i sędzia zarządzili
kolejny bieg na kajakach wokół
najbliższej wyspy. Wystartowało sześć
załóg. Dwie się wywróciły zaraz po starcie.
Trzy przebyły wyznaczony dystans
prawie jedna przy drugiej. Ostania załoga
dobiła do mety po kilku minutach.
Kajakową konkurencję wygrali Darek
Dziedziul z Tomkiem Balcerowskim.
Fotka z MG
Przed wieczorną imprezą kończącą
regaty koledzy z RC Giżycko zaprezentowali
kolejną swoją niespodziankę.
Była to miniwystawa starych samochodów,
część kolekcji członka klubu Jurka
Szerszenowicza. Zobaczyliśmy Mercedesa
600, Daimlera Double Six, Mercedesa
klasa E i piękny czerwony kabriolet
MG– wszystkiemodele z lat 60., w idealnymstanie
technicznymi lakierniczym.
SzczególnieMG,mała zabawka dla dorosłych,
przyciągało chętnych do sfotografowania
się przy kierownicy.
Szanty na zakończenie
Wieczór kończący regaty zaszczycił
swą obecnością gubernator Piotr Wygnańczuk,
również stały bywalec imprez
w Giżycku i członek Floty. Piotr swego
czasu sam startował w regatach. Teraz
od kilku lat wręcza puchar zwycięskiej
załodze i dyplomy wszystkim uczestnikom.
Mamy nadzieję, że gdy zdejmie
ze swych ramion ciężki łańcuch, znów
wystartuje razem z nami.
Wielkim zaskoczeniem było zajęcie
pierwszego miejsca przez załogę Marzeny
Bombik z RC Warszawa City.
Darek Dziedziul cieszył się z trzeciego
miejsca, bo wreszcie dostałmały dzwon.
Z czerwonej latarni bardzo ucieszył się
również Jacek Pietraszewski z RC Grudziądz,
doświadczony żeglarz. Kilka godzin
później dzięki tej latarnimożna było
odczytać teksty piosenek. Komandor
regat przyniósł gitarę i na zakończenie
wieczoru razem śpiewaliśmy szanty.
Staraliśmy się, aby ostatni wieczór trwał
jak najdłużej, niestety dobiegł końca...
nad ranem.
Tomek z Gdańska powiedział, że do
końca roku żyje wspomnieniem z regat.
A od styczniamarzy o następnych.
Ja też.